- Jak prezydent zgłosił ustawę o obchodach 100-lecia niepodległości to Nowoczesna ją poparła - mówiła Lubnauer o przyszłorocznych obchodach niepodległości Polski. - Nagle prezydent postanowił dołączyć do tego referendum, które ma służyć głównie jemu.
- Obawiam się, że referendum stanie się rankingiem zaufania do Prawa i Sprawiedliwości - mówiła szefowa klubu Nowoczesnej. - Jeśli prezydent zrezygnuje z referendum, to my dołączymy do komitetu. Chcemy żeby to było ponadpartyjne.
Nowoczesna będzie zachęcała czy zniechęcała do referendum?- Zdecydowanie będziemy przeciwni temu. Referendum Bronisława Komorowskiego skończyło się porażką, poszło do niego zaledwie 8 proc. Polaków. Uważamy, że to jest hucpa polityczna, to referendum. Tym bardziej robienie go w dniu święta wydaje się błędem - powiedziała Lubnauer. - Ja bym zaapelowała do reszty opozycji: powiedzmy wspólnie "nie" i nie wchodźmy do tego komitetu.
Szefowa klubu mówiła, że posłowie Nowoczesnej chodzą do mediów publicznych, aby spotykać się z wyborcami, do których docierają dzięki telewizji. - Bardzo wielu wyborców ma pakiety podstawowe i jedynym ich kanałem jest TVP Info. Nie chodzimy tam żeby się spotykać z dziennikarzami, tylko wyborcami - mówiła Lubnauer. - To co dzieje się w "Wiadomościach" jest dla mnie oburzające. Kiedyś będzie to przedmiotem badań, jak mogła być daleko idąca propaganda.
Dziś jest międzynarodowy dzień uchodźcy. Polacy jednoznacznie sprzeciwiają się ich przyjmowaniu, w badaniach jest to nawet ponad 70 proc. społeczeństwa. - Ostatnio był sondaż, w którym było 60 proc. - mówiła Lubnauer. - To co ja widzę to, że Kościół zdjął parasol ochronny nad PiS w kwestii uchodźców. Ja jestem za rozdziałem Kościoła od państwa, ale PiS lubi powoływać się na głos Kościoła.