Ograniczenie wstępu do Sejmu ma na celu zapewnienie "spokoju i porządku na terenach i w budynkach pozostających w zarządzie Kancelarii Sejmu".

Ograniczenie wstępu będzie obowiązywać do 21 lipca, czyli do końca obecnego posiedzenia Sejmu.

Jak pisze Onet.pl, marszałek Sejmu powołał się na rozporządzenie z 2008 roku, według którego zakaz wstępu do Sejmu obejmował osoby legitymujące się identyfikatorami pracowników Kancelarii Sejmu i Senatu, legitymacjami służbowymi, kartami prasowymi, kartami posła poprzedniej kadencji, a także kartami okresowymi oraz kartami wstępu do Biblioteki Sejmowej.

Dzisiejsze rozporządzenie nie dotyczy dziennikarzy.

Według Onet.pl, zarządzenie ma związek z reakcją opozycji na ostatnie wydarzenia związane z przegłosowaniem ustawy o KRS oraz projektowi noweli ustawy o SN. Według portalu, sytuacja może być ostrzejsza niż w grudniu ub. roku, gdy opozycja blokowała sejmową salę obrad.