Karczewski w porannym programie "Jeden na jeden" pytany był m.in. o rozmowę prezydenta Dudy z Jarosławem Kaczyńskim, która odbyła się w ostatni piątek.
- To była dobra rozmowa - mówił marszałek. Jak powiedział, rozmawiano o reformie sądownictwa i referendum konstytucyjnym. Zastrzegł, że nie jest zwolennikiem przeprowadzenia referendum wraz z wyborami samorządowymi ani 11 listopada. - Zależy nam na wysokiej frekwencji - tłumaczył.
W kwestii rozmowy na temat reformy sądownictwa Karczewski zapewniał, że była owocna. Według niego, rozmawiali nie tylko "wytrawni politycy", ale tez prawnicy. Marszałek podkreślał, że wojny PiS-prezydent nie było, nie ma i nie będzie. - Jesteśmy z jednego obozu politycznego i chcemy wygrać następne wybory parlamentarne - oznajmił.
Karczewski dodał, że wierzy, iż prezydent wprowadzi do projektów ustaw korekty i będzie to "głęboka reforma, na którą czekają Polacy".
Stanisłąw Karczewski przyznał, że początek kampanii promującej zmiany w sądownictwie autorstwa Polskiej Fundacji narodowej "nie jest nadzwyczajny". Powiedział jednak, że jest to "promocja Polski", której wizerunek został nadszarpnięty "w wyniku działań opozycji, która jest opozycją totalną i działała w bezwzględny sposób".