Reklama

Leszek Miller: Reparacja to nowe paliwo dla PiS-u

- Temat reparacji przypomina grę w podchody. Jarosław Kaczyński rozkłada strzałki, a opozycja za nimi idzie - powiedział były premier Leszek Miller.

Aktualizacja: 20.09.2017 10:57 Publikacja: 20.09.2017 10:31

Leszek Miller: Reparacja to nowe paliwo dla PiS-u

Foto: rp.pl

Leszek Miller skomentował film IPN przedstawiający najnowszą historię Polski. Były premier pochwalił warstwę graficzną, ale w kwestii merytorycznej uznał, że autorami są "dzieci Orwella". Skąd taka opinia?

- Doceniam aspekt techniczny, bo autorzy filmy wykazali wielką kompetencje. Jeśli chodzi o treść, wpisuje się on w usiłowania obecnej władzy, by napisać polską historię od nowa. Od strony faktów nie ma tam wiele rzeczy, które można określić jako prawdziwe - powiedział Miller.

- Jest tam teza, że II wojna światowa zakończyła się w roku 1989. To jedyne źródło na świecie, które tak twierdzi. Po drugie okupacja niemiecka jest porównana z okupacją sowiecką. Osoby, które mogą porównać wydarzenia w czasie i po wojnie, mogą być oburzeni - dodał. - Teza jest taka, że trzeba polską historię napisać od nowa. Ten film jest temu podporządkowany - ocenił Miller.

Zdaniem była szefa SLD celem obozu PiS-u jest wychowanie nowego, młodego człowieka. 

Gość programu mówił również o temacie reparacji. Według Millera kwestia odszkodowań od Niemiec jest nowym paliwem dla rządu i ma zastąpić sprawę katastrofy smoleńskiej. - Mijają kolejne tygodnie dyskusji, a nie ma żadnego dokumentu. Jest opracowanie Biura Analiz Sejmowych, ale tam też nie ma wskazania, do kogo powinna się zgłosić Polska. Wiadomo, że żadnych pieniędzy nie było i nie będzie. Zagranie kartą antyniemiecką w Polsce zwykle się podoba. Dla Jarosława Kaczyńskiego Niemcy nie są partnerem, a rywalem. Celem prezesa PiS jest działanie na osłabienie pozycji Niemiec na świecie. Po to jest próba zbudowania koalicji małych. To jest zła taktyka. Polska powinna próbować wzmacniać, a nie osłabiać - powiedział Miller.

Reklama
Reklama

W opozycji nie widać skutecznej reakcji na temat reparacji. - Przypomina to grę w podchody. Zostawia się tam strzałki, a pozostali uczestnicy gry szukają celu. Podobnie jest tutaj. Jarosław Kaczyński zostawia strzałki, a opozycja za nimi biegnie - skomentował Miller.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kaczyński chce zablokować sukces Tuska. Ruch należy do Nawrockiego
Polityka
Jak rumuńscy eksperci wspierali Karola Nawrockiego. Dziennikarskie śledztwo odsłania kulisy
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Dezerterzy nie zdali egzaminu z demokracji. Idziemy dalej
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama