Reklama

Roman Giertych: Duda skompromituje się podpisując ustawę o KRS

- Polacy oczekują od prezydenta, że nie będzie się kompromitował. Dzisiaj prezydent toczy ostatni bój o jakiekolwiek szanse w wyborach prezydenckich - uważa Roman Giertych.

Aktualizacja: 28.11.2017 20:02 Publikacja: 28.11.2017 19:43

Roman Giertych

Roman Giertych

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Sejmowa komisja sprawiedliwości opowiedziała się za uchwaleniem projektu prezydenta Andrzeja Dudy ws. Krajowej Rady Sądownictwa - wraz ze wszystkimi siedmioma poprawkami zgłoszonymi przez PiS.

Krótko przed godz. 20.00 komisja zakończyła prace nad projektem noweli ustawy o KRS. 6-stronicowym projektem o KRS komisja zajmowała się od godz. 11.00. Przyjęła zapisy projektu wraz z poprawkami PiS, uzgodnionymi podczas rozmów prezydenta i PiS. Było za tym 14 posłów, a przeciw - 5

Po krótkiej przerwie komisja zajmie się drugim prezydenckim projektem - nowej ustawy o Sądzie Najwyższym, która liczy 74 strony. Obrady zaplanowano też na środę i czwartek.

Zgodnie z najważniejszą poprawką ws. KRS, każdy klub poselski mógłby wskazywać nie więcej niż dziewięciu kandydatów na członków Rady. "Właściwa komisja sejmowa ustala listę kandydatów wybierając, spośród kandydatów (...) 15 kandydatów na członków Rady, z zastrzeżeniem, że na liście uwzględnia się co najmniej jednego kandydata wskazanego przez każdy klub poselski" - głosi poprawka.

O ustawie mówił w TVN24 Roman Giertych. Jego zdaniem prezydent Andrzej Duda skompromituje się, jeśli podpisze tę ustawę. - Dzisiaj prezydent toczy ostatni bój o jakiekolwiek szanse w wyborach prezydenckich. Jeżeli publicznie da się upokorzyć Jarosławowi Kaczyńskiemu i podpisze ustawę, która jest identyczna funkcjonalnie z tym, co zawetował, to myślę, że nie ma najmniejszych szans na to, żeby wygrać wybory, bo Polacy oczekują od prezydenta, że nie będzie się kompromitował - mówił były wicepremier.

Reklama
Reklama

Giertych mówił również o zmianach w ordynacji wyborczej. - Trzeba jak najszybciej powołać opozycyjny ruch kontroli wyborów. Jeżeli mamy do czynienia z sygnałami, które pokazują, że PiS nie wyklucza manipulacji, o których mówi sam szef PKW, że są „gierką małego Kazia”, to już dzisiaj opozycja powinna powołać ruch ochrony wyborów, tak żeby w każdej komisji był nie jeden, a czterech przedstawicieli i żeby pilnować dokładnie, w jaki sposób będą liczone głosy - powiedział.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama