Nie wychowujesz, nie płacisz, nie będzie ulgi w PIT

Rodzic, który ma tylko sporadyczne kontakty z dzieckiem, a na dodatek uchyla się od alimentów, nie będzie mógł skorzystać z podatkowego odpisu.

Aktualizacja: 08.10.2021 10:36 Publikacja: 07.10.2021 18:11

Nie wychowujesz, nie płacisz, nie będzie ulgi w PIT

Foto: AdobeStock

Ulga na dzieci przysługuje obojgu rodzicom. Jak ją jednak rozliczyć po rozwodzie? Jeśli ojciec nie angażuje się w wychowanie dzieci i nie chce na nie płacić, to należy się matce – uznał dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w niedawnej interpretacji.

Wystąpiła o nią rozwódka mająca trójkę dzieci. Mieszkają razem z nią, opiekuje się nimi i pokrywa koszty utrzymania. Zapewnia, że troszczy się o rozwój fizyczny, emocjonalny i duchowy dzieci.

Ojciec ma ograniczoną władzę rodzicielską. Utrzymuje z dziećmi kontakt, ale nie chce płacić alimentów. Musi je ściągać komornik. Kobieta pisze, że były mąż „nie próbuje się w żaden sposób z nią dogadać, tylko wiecznie ma pretensje" i nie pomaga w wychowywaniu dzieci.

Jak w tej sytuacji rozliczyć podatkową ulgę? Czy matka może odliczyć od PIT całą kwotę? Czy też musi oddać część ulgi ojcu?

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej przypomniał, że podatkowy odpis przysługuje obojgu rodzicom. Rozwiedzeni małżonkowie mają prawo do odliczenia w równej wysokości, czyli połowy ulgi. Mogą oczywiście ustalić inne proporcje, byleby nie przekroczyć limitu odpisu.

Warunkiem skorzystania z ulgi jest jednak wykonywanie władzy rodzicielskiej. Przysługuje więc rodzicowi wtedy, gdy faktycznie sprawuje pieczę nad osobą i majątkiem dziecka. Musi troszczyć się o jego fizyczny i duchowy rozwój oraz przygotować potomstwo należycie do pracy dla dobra społeczeństwa, przy tym odpowiednio do jego uzdolnień.

Jeśli rodzic mimo posiadania praw rodzicielskich nie zajmuje się pociechą albo kontakty są sporadyczne, należy uznać, że nie wykonuje władzy rodzicielskiej i w związku z tym nie ma prawa do ulgi – podkreśliła skarbówka. Dodała, że jeśli tylko jeden z rodziców wykonuje władzę rodzicielską, przysługuje mu całe odliczenie.

Jak to się ma do opisanej sytuacji? Zdaniem fiskusa samo utrzymywanie kontaktów z dziećmi bez pomocy w ich wychowywaniu oznacza, że ojciec nie wykonuje władzy rodzicielskiej. Tym bardziej że uchyla się od obowiązku alimentacyjnego. Cała ulga przysługuje wobec tego matce. Nie musi w tej sytuacji dzielić się nią z byłym mężem.

Przypomnijmy, że ulga polega na pomniejszeniu wykazywanego w zeznaniu rocznym podatku. Na pierwsze i drugie dziecko odliczamy po 1112 zł, na trzecie 2000 zł, a na czwarte i kolejne 2700 zł. Na trójkę dzieci (tak jak w opisanej sprawie) można więc odliczyć od podatku 4224 zł.

Numer interpretacji: 0113-KDIPT2-2.4011.618.2021.2.AKR

Ulga na dzieci przysługuje obojgu rodzicom. Jak ją jednak rozliczyć po rozwodzie? Jeśli ojciec nie angażuje się w wychowanie dzieci i nie chce na nie płacić, to należy się matce – uznał dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w niedawnej interpretacji.

Wystąpiła o nią rozwódka mająca trójkę dzieci. Mieszkają razem z nią, opiekuje się nimi i pokrywa koszty utrzymania. Zapewnia, że troszczy się o rozwój fizyczny, emocjonalny i duchowy dzieci.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Podatki
Sprzedali odziedziczone mieszkanie. Zapędy fiskusa musiał zastopować sąd
Zawody prawnicze
Czystki w krakowskich prokuraturach. To ewenement w skali całego kraju
Sądy i trybunały
Pracownicy sądów i prokuratur przedstawili swoje żądania Bodnarowi
Zadania
Zielona rewolucja w polskich miastach. Muszą stworzyć plany klimatyczne
Sądy i trybunały
Ujawniono drugi przypadek inwigilowania Pegasusem sędziego w Polsce
Prawo karne
Polak skazany na dożywocie w Kongu jest już na wolności