Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w niedawnym wyroku uznał, że przyznając albo odmawiając ulgi, urząd musi skupić się przede wszystkim na obecnej sytuacji podatnika. Nie może wykazywać jego winy.

– Pojęcia „ważny interes podatnika" nie można ograniczać do sytuacji nadzwyczajnych czy też zdarzeń losowych uniemożliwiających uregulowanie zaległości podatkowych – uznał WSA. Sąd wyjaśnił, że pojęcie to – warunkujące możliwość umorzenia podatku – uwzględnia też normalną sytuację ekonomiczną.

Sprawa dotyczyła podatku od sprzedaży mieszkania. Jego właścicielka zadeklarowała, że przychód uzyskany z transakcji w trakcie dwóch lat wyda na cele mieszkaniowe. Nie rozliczyła się z tego wydatku, w związku z czym powstała zaległość podatkowa.

Kobieta wnioskowała o umorzenie tego długu ze względu na trudną sytuację finansową spowodowaną przewlekłą chorobą, utratą pracy, koniecznością przystosowania do niepełnosprawności starego domu, leczeniem i bieżącym utrzymaniem, na co zaciągnęła z mężem liczne pożyczki.

Organ pierwszej instancji umorzył 30 proc. zaległości z odsetkami, co zaakceptował organ drugiej instancji.

Sąd uchylił tę decyzję. Wyjaśnił, że w takiej sytuacji może jedynie weryfikować prawidłowość postępowania organów podatkowych, a nie wydawać merytoryczne rozstrzygnięcie, zauważył jednak błędy w tym postępowaniu. Urząd nie wyjaśnił, dlaczego umarza akurat 30 proc. Nadmiernie też wykazywał, że podatniczka powinna przede wszystkim zapłacić podatek pomimo wielu innych pilnych wydatków.

sygnatura akt: I SA/Gl 312/15