4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 30.06.2018 11:57 Publikacja: 30.06.2018 00:01
Foto: adobestock
Gdy na początku czerwca w Tenczynie autokar z dziećmi wracającymi z wycieczki do Zakopanego zderzył się z tirem, poszkodowanych zostało 43 dzieci. Opiekun jednego z nich opisał na Facebooku próby ustalenia, do którego szpitala trafiła po wypadku córka jego partnerki.
Dziewczynka zdążyła jeszcze zadzwonić do matki i powiedzieć, że nie jest ciężko ranna. Potem wyładowała jej się komórka. Matka i jej partner rzecz jasna natychmiast wsiedli do samochodu, żeby jak najszybciej znaleźć się przy dziewczynce. Tu jednak napotkali nieoczekiwaną barierę. „Dzieci rozwieziono do dziewięciu szpitali w różnych miejscowościach. »Na szczęście« do Krakowa jedzie się samochodem parę godzin. Tyle też zajęło nam ustalanie, gdzie jest dziecko. Dowiedzieliśmy się tego tylko dlatego, że jedna z osób miała w d... RODO" – napisał zirytowany opiekun dziewczynki.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Nasi prawicowcy coraz bardziej otwarcie kibicują polityce siły, z werwą żaby podstawiającej swoją nogę kowalowi...
Nowy papież miał – takie wymogi mieli postawić przed nim kardynałowie elektorzy – iść drogą Franciszka, ale i do...
W odległej przeszłości na Ziemi doszło do lądowania przedstawicieli obcej cywilizacji. Spodobało im się dźwignąć...
Dzisiaj 800+ trafia do naprawdę zamożnych rodzin, które śmiało by się obyły bez tych pieniędzy, a z drugiej stro...
Karol Nawrocki: „Jestem przekonany, że o Polsce nie myślał, bo nie po to mówiłby mi 48 godzin wcześniej, że jest...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas