Reklama

Bogusław Chrabota: Polskie fatum, czyli hańba elit

O polskim fatum przypomnieli piłkarze. Rzekomo najlepsze pokolenie piłkarskie w historii, naszpikowane, jeśli nie gwiazdami, to przynajmniej ważnymi graczami solidnych europejskich klubów, zachowało się tak jak wszyscy poprzednicy od pamiętnego 1982 r., czyli zawiodło.
Co mamy po buńczucznych zapowiedziach „wizjonerów" a la Macierewicz, który tylko gadał o tysiącach d

Co mamy po buńczucznych zapowiedziach „wizjonerów" a la Macierewicz, który tylko gadał o tysiącach dronów, śmigłowcach i nowoczesnej armii?

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Tego najbardziej się bałem, gryzącego wstydu za Polaków. Nie braku sukcesu, ten był tylko w sferze marzeń. Bałem się, że odezwie się fatum, że wynoszone pod niebiosa, nażelowane gwiazdy wyjdą na rosyjskie boiska ze splątanymi nogami i będą musiał się wstydzić. Niestety, moje obawy się sprawdziły. Większość reprezentacji narodowych na tych fenomenalnych mistrzostwach przynajmniej walczyła, gryzła trawę, a nasi? W nędznym stylu wygrali tylko tradycyjnie mecz „o honor". Nikt ich w Rosji nie żałował, nikt nie zapamiętał, jedyne, co zostało, to wstyd. To pocztówka z rosyjskiego mundialu, która trafia jako kolejna do klasera.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama