Gen. Stanisław Czosnek pełni obowiązki szefa zespołu ekspertów wojskowych programu „Tarcza Wschód”, czyli systemu umocnień na wschodniej granicy Polski. W piątek generał wraz z kierownictwem Ministerstwa Obrony Narodowej wziął udział w organizowanym w Giżycku spotkaniu podsumowującym dwa lata programu.
– „Tarcza Wschód” powstaje na podstawie najbardziej aktualnych doświadczeń współczesnego pola walki. Wojna na Ukrainie pokazuje znaczenie dronów, sensorów, maskowania, fortyfikacji czy szybkiej adaptacji do zmian sytuacji – powiedział. Zapewnił, że Polska wykorzystuje ten „bezpośredni transfer wiedzy operacyjnej”. – Ale nie kopiujemy tego jeden do jednego, staramy się to zaadoptować do polskiej geografii, do struktury Sił Zbrojnych, do naszych planów działania, zarówno krajowych, narodowych, jak i planów natowskich – zastrzegł.
Czytaj więcej
Za wielowarstwową tarczę zapłacimy ponad 200 mld zł, a jej najważniejszym zadaniem będzie ochrona kluczowej infrastruktury, baz wojskowych i wybran...
„Tarcza Wschód”. Gen. Stanisław Czosnek: Budujemy nie mur, lecz system
– Zmieniamy techniki wojskowe, zmieniamy taktykę działania wojsk, zmieniamy procedury w każdym obszarze funkcjonowania wojsk poprzez rozpoznanie, mobilność, kontrmobilność, rażenie, system dowodzenia i łączności, ochronę wojsk czy też system logistyczny – mówił w piątek generał.
– „Tarcza Wschód” po dwóch latach funkcjonowania przestaje być postrzegana wyłącznie jako polski system fortyfikacyjny, staje się elementem szerszej architektury odstraszania i obrony NATO, połączonym z Bałtycką Linią Obrony, rozwijanym wspólnie z partnerami regionu – przekonywał, podkreślając, że Wojsko Polskie przygotowuje się do współdziałania w ramach operacji sojuszniczej.
– Budujemy nie mur na granicy Polski, lecz system, który ma dać zarówno Polsce, jak i NATO przewagę czasu, terenu i informacji. Od początku traktujemy „Tarczę Wschód” jako system interoperacyjny, zgodny ze standardami NATO, zdolny do współdziałania w każdym czasie z jednostkami Sojuszu – zaznaczył zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
Budowa zapory w miejscowości Zabrost Wielki
Zastępca szefa SGWP: Operację obronną rozpoczynać od miejsca, gdzie dolecą nasze rakiety, bomby, pociski
Generał zwrócił uwagę, że Polska rozwija współpracę z siłami zbrojnymi USA, Francji, Niemiec czy Wielkiej Brytanii. – Ale program „Tarcza Wschód” jest również spójny z systemem rozwijanym przez armię Stanów Zjednoczonych, Eastern Flank Deterrence Initiative (inicjatywa odstraszania na wschodniej flance – red.): założenia wykorzystywania tych samych bezzałogowych wielowarstwowych systemów obronnych, sztucznej inteligencji celem ograniczenia przewagi przeciwnika, zarówno tej ludzkiej, jak i jego tempa działania – wskazał.
Gen. Stanisław Czosnek podkreślił, że program „Tarcza Wschód”ma przede wszystkim charakter obronny. – To program bezpieczeństwa państwa, bezpieczeństwa Sił Zbrojnych, ale też program przede wszystkim skierowany do zapewnienia bezpieczeństwa naszym obywatelom, a w szczególności do działania w sytuacjach kryzysowych. Ale musimy również posiadać nasze zdolności do projekcji siły, tak żeby operację obronną rozpoczynać od tego miejsca, gdzie dolecą nasze rakiety, nasze bomby, nasze pociski, stąd też program „Wschodni Miecz” – mówił.
Czytaj więcej
Nad północną Polską we wtorek można było zaobserwować wzmożoną aktywność lotnictwa NATO. Na uwagę szczególnie zasługuje pojawienie się nad naszym k...
Generał wspomniał m.in. o rozwijaniu systemu rozpoznania, zaznaczając, że Polska dysponuje czterema, a wkrótce będzie dysponować ośmioma mikrosatelitami. – Przewaga informacyjna na dzisiejszym polu walki ma decydujące znaczenie o powodzeniu każdej operacji i widzimy to jako doświadczenie, jako lekcję z konfliktu na Ukrainie – podkreślił.
Generał Czosnek: Ogień zmasowany przechodzi do historii, liczy się ogień precyzyjny
Zastępca szefa SGWP odniósł się także do prowadzenia ognia. – Rażenie to jest coś niezwykłe ważnego, ale proszę wziąć pod uwagę fakt, że zmasowany ogień przechodzi już do historii. W tej chwili główny nacisk kładziony jest na ogień precyzyjny, głębokie uderzenia, tak żeby podnieść cenę agresji do takich rozmiarów, że będzie nie do zaakceptowania przez przeciwną stronę – wyjaśniał. – Życie ludzkie nie ma ceny. Ochrona wojsk, ochrony infrastruktury krytycznej czy też samoobrona platform wojskowych, wszystko to, co widzimy na Ukrainie, musiało i jest adoptowane do potrzeb prowadzenia naszych działań tutaj na terytorium Polski – zapewnił.
Zastępca szefa Sztabu Generalnego WP gen. Stanisław Czosnek
Podsumowując dwa lata programu „Tarcza Wschód” gen. Czosnek mówił też o reorganizacji systemu logistycznego i zabezpieczenia medycznego wojska. – Jak jest ważne, widzimy na Ukrainie. Przede wszystkim to jest zmiana paradygmatu – stwierdził.
– Zapominamy o ogniu zmasowanym, przechodzimy na ogień punktowy, stąd ilość zapasów, która musi być utrzymywana i dostarczana do wojsk znacząco maleje – powiedział.
Czytaj więcej
W ciągu zaledwie tygodnia aż pięć wyprodukowanych w kraju pojazdów minowania narzutowego Baobab-K trafiło w ręce polskich żołnierzy. Zasiliły pułki...
– Wydolność tego systemu będzie uwarunkowana naszymi własnymi zdolnościami logistycznymi w kraju, wsparciem sojuszniczym – kontynuował, wspominając też o tym, że krytyczne znaczenie przy długotrwałych działaniach wojennych ma też zdolność do zapewnienia wszystkiego, co niezbędne wojskom sojuszu, które będą funkcjonowaćna terenie Polski.