Reklama

Jerzy Haszczyński: Imigranci a rynek pracy zmieniany przez AI. Brakuje tej dyskusji

Imigranci to ludzie, a nie ręce do pracy. Pracy, która teraz jest, a potem może jej nie być.
Jerzy Haszczyński: Imigranci a rynek pracy zmieniany przez AI. Brakuje tej dyskusji

Foto: REUTERS/Violeta Santos Moura

Często czytam, że Europa nie przetrwa, a w każdym razie nie poradzi sobie, bez milionów imigrantów. Bo bez nich nie będzie naszych emerytur. Bo oni wykonują prace, których rozleniwieni Europejczycy już wykonywać nie chcą. Bez nich nie rósłby PKB. Bo Europejczycy mają coraz mniej dzieci, stawiają na mniej obciążający styl życia i nic nie wskazuje na to, by to się miało zmienić. I tak dalej, i tym podobne. Często czytam także o tym, jak lada moment będzie wyglądał rynek pracy z powodu galopującego rozwoju sztucznej inteligencji i oszałamiających sukcesów w produkcji robotów. O zawodach, które mimo dzisiejszej atrakcyjności znikną lub będą dla nielicznych. A nawet o tym, że pracy już w ogóle nie będzie i to nie w przyszłym stuleciu, lecz za kilka, kilkanaście lat. Ewentualnie pozostanie dla hobbystów. I tak dalej, i tym podobne.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama