Reklama

Marek A. Cichocki: Co z polskości mamy zabrać w przyszłość

III Rzeczpospolita, taka jaką znamy z lat 90. czy z pierwszej dekady XXI wieku, już nie istnieje i nie powróci. Wchodzimy nieodwołalnie w fazę kryzysu. A najwłaściwszą reakcją na kryzys jest pytanie o naszą tożsamość – mówi Michałowi Szułdrzyńskiemu historyk idei Marek A. Cichocki.
Polacy nie chcą panować nad światem. Polskim sposobem życia jest zasiewanie własnego pola, o które s

Polacy nie chcą panować nad światem. Polskim sposobem życia jest zasiewanie własnego pola, o które się dba, którego się broni. Obraz Józefa Świrysz-Ryszkiewicza „Siewca” (1929 r.)

Foto: Muzeum Wojska Polskiego

Plus Minus: Nasz wspólny znajomy dzwoni do mnie i mówi: przeczytaj koniecznie „Północ i Południe" Marka Cichockiego, bo to najważniejsza książka dla polskiego konserwatyzmu ostatnich lat. Zabieram się do lektury, a tu czytam nagle o Wincentym Kadłubku, kanclerzu Janie Zamoyskim i upadku cesarstwa rzymskiego.

Nie wiem, co znajomy miał dokładnie na myśli, ale jeśli konserwatyzm rozumieć jako refleksję, która usiłuje zrozumieć teraźniejszość, posługując się przeszłością, to tak, napisałem książkę konserwatywną. Współczesność stała się bardzo skomplikowana, można nawet powiedzieć, że wypadła z torów, po których, jak uważano, powinna się toczyć. Przestała istnieć pewność co do przyszłości, a więc jedyne, co nam pozostaje, to przeszłość jako narzędzie zrozumienia teraźniejszości. Nie chodzi o to, że przeszłość ma nam dostarczać gotowych odpowiedzi do zastosowania, ale na pewno jest źródłem istotnej inspiracji i wglądu. Jest sposobem poznania.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama