Wiele bowiem wskazuje, że ta technologia nie przyniesie tylko ilościowej zmiany (szybszy internet mobilny), ale jakościową. Umożliwi ona to, czego dziś z przyczyn technologicznych nie możemy zrobić, a także, czego nawet nie potrafimy sobie wyobrazić. 5G to nie tylko gigantyczna prędkość i minimalne opóźnienie w przesyle danych, ale też zupełnie nowe możliwości włączania do sieci gigantycznej liczby urządzeń. Według niektórych ekspertów nie będzie więc konieczności instalowania na smartfonach żadnych aplikacji, ponieważ prędkość przesyłu będzie pozwalać na to, by w minimalnym czasie ściągnąć wszystko z sieci. Nasz świat zostanie zanurzony w internecie. Rozwój tej technologii może zrewolucjonizować np. sterowanie ruchem ulicznym, technologie samochodów autonomicznych, sterowanie dronami, które będą podłączone bezpośrednio do sieci.

Specjaliści są zdania, że przede wszystkim tzw. internet rzeczy rozwinie się najszybciej. Lodówki same będą wysyłały sygnały o tym, że kończy się sok pomarańczowy, piec centralnego ogrzewania będzie widział, że gospodarze zbliżają się do domu, bo ich lokalizacja będzie na żywo dostępna. Systemy alarmowe czy kamery monitoringu będą przesyłać bezpośrednio do sieci dane, podobnie jak setki tysięcy czujników monitorujących natężenie ruchu, jakość powietrza, promieniowanie UV itp. To wszystko zaś da szanse rozwoju gałęziom biznesu internetowego, które już dziś – jak to widzimy, obserwując firmy takie jak Amazon, Google czy Facebook – zarabiają setki miliardów dolarów dzięki gromadzeniu informacji na temat użytkowników. 5G umożliwi ich zbieranie w skali nieporównanie większej.

Jak jednak może wyglądać prywatność w całkowicie zanurzonym w sieci świecie? Jakie mogą być konsekwencje wpadnięcia niewyobrażalnie wielkich baz danych w niepowołane ręce? 5G to przecież gratka również dla cyberterrorystów czy hakerów działających z żądzy zysku, ale też na polityczne zlecenie. Chińczycy planują zbudować 5G według własnych standardów. Przy okazji spróbować maksymalnie odciąć się od internetu w reszcie świata i wykorzystać tę technologię do ukończenia totalitarnego systemu punktacji obywateli.

Nie chodzi więc o jakąś nowinkę technologiczną. Stawką jest nasze życie i bezpieczeństwo.

PLUS MINUS

Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:

prenumerata.rp.pl/plusminus

tel. 800 12 01 95