Reklama

Prywatna wojna Jürgena Coningsa

Uzbrojony uciekinier z belgijskiej armii zmusił do ukrycia się słynnego naukowca. Ale w wojnie przeciwników obostrzeń pandemicznych z ich zwolennikami to ci drudzy są górą.
W Brukseli od tygodni odbywają się rozpędzane przez policję imprezy przeciwników obostrzeń pandemicz

W Brukseli od tygodni odbywają się rozpędzane przez policję imprezy przeciwników obostrzeń pandemicznych. Ostatnio pojawiają się na nich plakaty z poparciem dla zbiegłego kaprala

Foto: Reuters, Forum

Wtorek, 18 maja, to data, którą na zawsze zapamięta Marc Van Ranst, najbardziej znany belgijski wirusolog. – Jak co dzień byłem wtedy w pracy w laboratorium w szpitalu uniwersyteckim w Leuven. Nieoczekiwanie zadzwonił do mnie burmistrz mojego miasta, żeby mnie uprzedzić, że w drodze po mnie jest już policja. Wcześniej odebrała moją żonę z pracy i mojego syna ze szkoły. Dostaliśmy pięć minut na spakowanie się, głównie ubrania, a potem zostaliśmy przewiezieni w bezpieczne miejsce – wspominał potem naukowiec w rozmowie z dziennikiem „Le Soir".

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama