Reklama
Rozwiń
Reklama

Małpka i kataryniarz

Zawsze mnie zastanawiało, jak to było możliwe, że powstał „Obywatel Kane". W świecie pieniądza, którego Hollywood jest wyrazistym reprezentantem, na ekrany wchodzi film, w którym widzowie bez trudu mogli rozpoznać bezwzględnego magnata prasowego Williama Randolpha Hearsta. Dla niewtajemniczonych – to rywalizację między Hearstem a Josephem Pulitzerem (fundatorem dziennikarskiej nagrody) uważa się za narodziny tabloidów. Obaj nie cofali się przed niczym, byleby tylko zwiększyć nakłady. Nawet wywołując wojnę.
Małpka i kataryniarz

Foto: materiały prasowe

„Mank" Davida Finchera jest właśnie opowieścią, jak do powstania filmu o obsesji władzy doszło. Oto młody, ambitny, uważany za złote dziecko Orson Welles (Tom Burke) zatrudnia znajdującego się na dnie scenarzystę Hermana „Manka" Mankiewicza (Gary Oldman) jako tzw. ghost writera. Ma mu napisać arcydzieło, temat nie gra roli.

Mank, przepełniony cynizmem alkoholik, też był niegdyś złotym dzieckiem – absolwent filozofii, dziennikarz „New Yorkera", a potem najlepiej opłacany scenarzysta w Hollywood, w głębi serca nienawidzący fabryki snów. Frustrację topi w alkoholu i hazardzie. A w trakcie dwóch dekad kariery poznaje wszystkich ważnych świata mediów.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama