Reklama

Bogusław Chrabota: Nie zabijać Platformy Obywatelskiej

Świat jest niestety okrutny. Jak pamiętamy z westernów, ranne konie się dobija. Podobnie ze starymi psami. By oszczędzić im cierpień, prowadzi się je do uśpienia. To zawsze tragedia dla kochających właścicieli. Największy dramat.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Bogusław Chrabota: Nie zabijać Platformy Obywatelskiej

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Reklama
Reklama
Reklama

Czyż tej wiosny takim dramatem nie byłoby dobicie Platformy Obywatelskiej? Bo przecież ktoś może ją jeszcze kocha? Ktoś, kto powalczy o jej prawo do życia. Nie, ja nie kocham Platformy. Ale bez względu na kwestię uczuć bardzo bym nie chciał, by ją dobijano. I to nie dlatego, że jest jeszcze całkiem młoda. W porównaniu z koleżankami zza Odry, takimi na przykład SPD czy CDU, to jeszcze niemal dziecko. Może nie osesek, ale dwudziestoletnia istota, wiekowo w samym środku procesu edukacji, co daje nadzieję, że może się jeszcze czegoś nauczy, wykształci. Zrobi magisterkę albo chociaż licencjat.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama