Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Tego, co wydarzyło się 6 stycznia w Waszyngtonie, chyba nikt dokładnie nie przewidział, nawet sprawcy tych wydarzeń. Chociaż władze i służby porządkowe od tygodni dostawały sygnały, że różne grupy niezadowolonych z wyników wyborów zwolenników Donalda Trumpa szykują coś więcej niż protest pod Kapitolem.
W dniu, kiedy połączone izby Kongresu zbierały się, by po tygodniach przeliczania głosów oraz oskarżeń o sfałszowanych wyborach zatwierdzić wygraną Joe Bidena w wyborach prezydenckich, w centrum Waszyngtonu zebrały się tysiące zwolenników Trumpa. Duża ich część, podburzana teoriami ruchu QAnon, była przekonana, że nie dojdzie do zatwierdzenia głosów Kolegium Elektorów i Trump pozostanie w Białym Domu na kolejną kadencję. Tuż przed walnym zgromadzeniem rozczarował ich jednak wiceprezydent Mike Pence, oświadczając, że nie ma mocy prawnej, aby odrzucić wyniki głosowania Kolegium Elektorów.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: