Reklama

Terapia kokainą i hipnozą

Dawniej serial o tytule „Freud" skupiałby się na życiu wiedeńskiego psychoanalityka, opowiadał o jego karierze oraz życiu prywatnym. Dziś znane nazwisko stanowi jedynie pretekst do snucia rozpisanej na osiem odcinków i całkowicie wyssanej z palca historii kryminalnej z domieszką horroru i fantastyki. O prawdziwym Zygmuncie Freudzie widz nie dowie się niemalże niczego, poczuje jednak smród wiedeńskich kanałów, weźmie udział w seansie spirytystycznym oraz krwawej orgii i zetknie się z węgierską arystokracją, wyraźnie niechętną urzędującemu austriackiemu cesarzowi.

Publikacja: 24.07.2020 18:00

Terapia kokainą i hipnozą

Foto: materiały prasowe

W latach 80. XIX wieku Freud (Robert Finster) jest jeszcze lekarzem na dorobku. Pracuje w szpitalu psychiatrycznym i para się hipnozą. Wierzy, że docierając do bolesnych wspomnień pacjenta, jest w stanie uleczyć zarówno jego duszę, jak i ciało. Zrządzeniem losu zostaje wciągnięty w śledztwo w sprawie morderstwa młodej kobiety i poznaje Fleur Salome (Ella Rumpf), ponętne medium, które skrywa mroczną tajemnicę.

Atmosfera serialu jest gęsta, a klimat buduje zarówno obecny w dialogach język niemiecki, jak i surowe wnętrza pomieszczeń. Pasują do nich powracające, często niezrozumiałe, wizje bohaterów oraz nadzy, skąpani we krwi mężczyźni, żywcem wyjęci z artystycznych horrorów. Bo świat „Freuda" to świat okultyzmu i hipnozy, którą można zupełnie zmienić zachowanie człowieka i zmusić do dowolnego niemal czynu. Wystarczy prosty dotyk i kilka słów wyszeptanych do ucha.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Sny o pociągach”: Życie i cała reszta
Plus Minus
„Code Vein II”: Uważaj na zjawy
Plus Minus
„Zabójcza przyjaźń”: Nieogarnięty detektyw
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Prof. Krystian Jażdżewski: Jak żyć, kiedyś i teraz
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama