-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Urodzona w 1902 roku Marta Robin, sparaliżowana i niewidoma mistyczka, miała według świadków nie tylko dar bilokacji i prorokowania, ale też podobno za pożywienie wystarczała jej przyjmowana raz w tygodniu Komunia Święta
Skandal wybuchł kilkanaście dni temu. Poważne dominikańskie wydawnictwo Le Cerf wydało książkę, znanego także w Polsce, karmelity bosego i badacza mistyki kobiecej o. Conrada De Meestera „La fraude mystique de Marthe Robin" (Mistyczne oszustwo Marty Robin). Praca jest efektem wieloletniego śledztwa poważnego uczonego, który dochodzi do wniosku, że część z wydarzeń czy znaków przypisywanych francuskiej sparaliżowanej mistyczce było zmyślonych. Ona sama nie tylko dokonywała plagiatów w swych pismach, ale również używała krwi od innych osób, by podkreślać swoje stygmaty (a może trzeba już mówić: „rzekome stygmaty"?), spożywała pokarmy, a nie żyła tylko Eucharystią, co było istotnym znakiem mającym potwierdzać jej nadprzyrodzone charyzmaty, czy wreszcie – nie była całkowicie niewidoma i całkowicie sparaliżowana, jak przekonywała ona i jej najbliższe otoczenie.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów