Późne kino Pedra Almodóvara ma swoje blaski i cienie. A może to bóle i blaski tworzenia? Jestem fanem filmu „Ból i blask” (2019), gdzie w swoje alter ego wsadził Antonia Banderasa, a jego matkę zagrała Penelope Cruz. To dwie aktorskie muzy hiszpańskiego mistrza. Również „Matki równoległe” (2021) mnie ujęły, choć to film zbudowany z elementów znanych z jego ekscentrycznego świata. Cieszę się, że po pretensjonalnym anglojęzycznym „W pokoju obok” (2024) Almodóvar wraca do tego, w czym jest najlepszy. Opowiadanie o przerwanych kobiecych objęciach.