Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Jan Frycz
Z widzami teatralnymi pożegnał się po królewsku. Jako Stanisław August Poniatowski w „Termopilach Polskich” Micińskiego. Kiedy Jan Klata, obejmując dyrekcję Narodowego, zaproponował mu tę postać, miał świadomość, że Frycz jest osłabiony chorobą. Tym bardziej ucieszył się, że aktor przyjął propozycję. Koledzy z teatru widzieli, jak wiele wysiłku kosztują go próby. Widzowie premiery nie ukrywali zaś wzruszenia i zachwytu. Takiego Frycza dawno nie widzieliśmy. Grając ostatniego króla Polski, pokazał wyraźny rozdźwięk między romantycznym mitem a polityczną bezradnością. Stanisław August w ujęciu Frycza był pełnym wdzięku pięknoduchem, dużym dzieckiem, marzycielem, o szlachetnym sercu, który długo wierzył, że pod jego rządami Polska może stać się „Czarodziejskim ogrodem” i, gdy tak się nie dzieje, przeżywał bolesne rozczarowanie.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: