4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Jednym z najbardziej rozpowszechnionych symbolicznych wyobrażeń koszmaru sennego stał się obraz Johanna Füssli z 1781 r. „Nocna mara”
Nie oprze mu się żaden mędrzec ani mocarz. Sen – odpoczywamy w nim, w harmonii z naturą – jak w chętnie malowanych przez kolorystów obrazach słodkiego snu, wśród zieleni, podczas letniej sjesty. Bywa jednak różnie, bo Hypnos, władca imperium snów, wysyła do ludzi swych trzech synów: Morfeusz daje im odpoczynek, Fantasos wizje, które ożywiały wyobraźnię artystów od Boscha po surrealistów, a Ikelos senne koszmary. Zdarzają się też noce bez snów: „Kiedyś spałam. Myślałam, że mój sen należy do mnie, myślałam, że podąża za mną jak cień – jest moim cieniem. Sen, myślałam, jest naszą połową, jest naszym schronieniem, naszą pomocą. Jest nami, jest naszą nieobecnością. Nie spać. Błądzić bez cienia” (Marie Darrieussecq, „Bezsenność”).
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
„Manipulował ludźmi jak nikt inny” – opisuje ks. Eugeniusza Surgenta Tomasz Krzyżak w podcaście „Posłuchaj Plus...
Marco Bellocchio w wieku 86 lat nie stał się wcale statecznym komentatorem, jak wielu nestorów kina w jego wieku.
Dziś przygody Bergmana można czytać jako opowieść o samym komiksie.