Reklama
Rozwiń
Reklama

Imperium snu

Bez snów i marzeń pozbawieni bylibyśmy wielu artystycznych wizji, dzięki którym możemy oswoić nasze własne sny.

Publikacja: 13.02.2026 15:00

Jednym z najbardziej rozpowszechnionych symbolicznych wyobrażeń koszmaru sennego stał się obraz Joha

Jednym z najbardziej rozpowszechnionych symbolicznych wyobrażeń koszmaru sennego stał się obraz Johanna Füssli z 1781 r. „Nocna mara”

Foto: mat. pras.

Nie oprze mu się żaden mędrzec ani mocarz. Sen – odpoczywamy w nim, w harmonii z naturą – jak w chętnie malowanych przez kolorystów obrazach słodkiego snu, wśród zieleni, podczas letniej sjesty. Bywa jednak różnie, bo Hypnos, władca imperium snów, wysyła do ludzi swych trzech synów: Morfeusz daje im odpoczynek, Fantasos wizje, które ożywiały wyobraźnię artystów od Boscha po surrealistów, a Ikelos senne koszmary. Zdarzają się też noce bez snów: „Kiedyś spałam. Myślałam, że mój sen należy do mnie, myślałam, że podąża za mną jak cień – jest moim cieniem. Sen, myślałam, jest naszą połową, jest naszym schronieniem, naszą pomocą. Jest nami, jest naszą nieobecnością. Nie spać. Błądzić bez cienia” (Marie Darrieussecq, „Bezsenność”).

Pozostało jeszcze 94% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Profesor Zbigniew Wójcik. Typowy naukowiec, płomienny publicysta
Plus Minus
„Polska sarmacka. Historia zwykłych ludzi”: Dawna Polska jakiej nie znacie
Plus Minus
„Pisma zebrane. Tom 1. Rousseau – Literatura – Platon”: Eros umarł
Plus Minus
„Prapuszcza. Ostatnie starcie”: Żubr kontra Niedźwiedź
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama