Reklama
Rozwiń
Reklama

Chmielewski: Motörhead, drinki i amfetamina

Dziatwa już w szkole, warto, by nauczyła się też czegoś o życiu. A kto może o nim lepiej opowiadać niż legenda rock'n'rolla Lemmy Kilmister, lider Motörhead?
Wojciech Chmielewski

Wojciech Chmielewski

Foto: Fotorzepa/Robert Gardziński

„Jestem niezniszczalny" – wyznał w jednym z ostatnich wywiadów i dodał, że w ramach dbałości o zdrowie właśnie zrezygnował z ulubionej whisky z colą na rzecz wódki z sokiem pomarańczowym. Wydaje się jednak, że ta kuracja nie do końca działa, bo kilkanaście dni temu na koncercie w Salt Lake City Lemmy zszedł ze sceny po czterech kawałkach. Problemy z oddychaniem. Zdrowia, Lemmy!

O bohaterze słynnego już dokumentu „Lemmy: 49% Motherfucker, 51% Son of a Bitch" warto pisać także z tego powodu, że 28 sierpnia ukazał się „Bad Magic" – 22. album w karierze Motörhead, a kapela po raz kolejny gościła u nas 7 lipca, dając niezapomniany koncert w Warszawie.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama