To, co widzę i czego się boję wśród dzieciaków w Ameryce, to wyzwolony przez sztuczną inteligencję analfabetyzm. Dzieciaki nie chcą czytać, bo nie jest to im potrzebne, kiedy mają AI. Sztuczna inteligencja obchodzi się bez czytania. Zadajesz pytanie, algorytm wypluwa odpowiedź i tyle – mówi DeRay Mckesson, 40-latek z Baltimore, działacz społeczny i podcaster. Jako osobowość medialna wypłynął na ruchu Black Lives Matter. Uczestniczył w protestach w Ferguson, Missouri i w Baltimore. Do szerszej świadomości Amerykanów przebił się na Twitterze i Instagramie. Później pisał do Huffington Post i brytyjskiego Guardiana.