Nie było najmniejszych wątpliwości, że Rosja dokonała inwazji na Krym. Mimo to niemiecki ambasador zaapelował o ostrożność w wyciąganiu wniosków. Zasugerował, że obserwowana aktywność może wynikać z porozumienia, jakie Rosja zawarła z Ukrainą w sprawie posiadania bazy morskiej na Krymie. NATO musi zachować powściągliwość. Nie potępiać. Unikać jakiejkolwiek eskalacji”. To jeden z najciekawszych fragmentów wspomnień byłego szefa NATO Jensa Stoltenberga („Na mojej warcie. Przewodzenie NATO w czasie wojny”) opisujący reakcję Niemiec na ustalenia wywiadu wojskowego sojuszu, który stwierdził, że Rosja zajęła Krym w 2014 r.