Reklama

Trump ws. nielegalnej imigracji wyróżniał się okrucieństwem. Palantir pomagał ICE

Współpraca firmy Palantir Technologies z ICE nie budziła większego zainteresowania, dopóki nowy prezydent USA nie przystąpił do realizacji złożonej podczas kampanii wyborczej obietnicy ścigania nielegalnych imigrantów.
Amerykanie krytycznie patrzą na współpracę Palantiru z ICE. Na zdjęciu demonstracja przed siedzibą f

Amerykanie krytycznie patrzą na współpracę Palantiru z ICE. Na zdjęciu demonstracja przed siedzibą firmy na Manhattanie w Nowym Jorku, 21 marca 2026 r.

Foto: Selcuk Acar/Anadolu via AFP

Fragment książki Michaela Steinbergera „Filozof w Dolinie Krzemowej. Palantir, Alex Karp i państwo nadzoru” w przekładzie Adama Bukowskiego, która ukazała się nakładem wydawnictwa Prześwity, Warszawa 2026

Odkąd w czerwcu 2015 r. Trump zjechał złotymi schodami w Trump Tower i wygłosił tyradę przeciwko Meksykanom, nazywając ich gwałcicielami i przestępcami, jego kampanię wyborczą przesycały rasizm i ksenofobia (na długo przed ogłoszeniem swojej kandydatury ten były członek Partii Demokratycznej zaskarbił sobie sympatię wielu republikańskich wyborców, rzucając oszczerstwa pod adresem prezydenta Baracka Obamy). W grudniu tego samego roku, po tragicznym zamachu terrorystycznym w kalifornijskim San Bernardino, Trump wezwał do wprowadzenia „całkowitego i totalnego zakazu wjazdu muzułmanów do Stanów Zjednoczonych”. Rzucał również uwagi sugerujące, że opowiada się za stworzeniem bazy danych pozwalającej śledzić Amerykanów wyznających islam. Pomysł nie był nowy: administracja Busha w praktyce utworzyła taki rejestr po 11 września. W ustach Trumpa zapowiedź wydawała się jednak szczególnie złowieszcza i alarmująca. Facebook, Google i Apple wydały oświadczenia, w których odżegnywały się od wszelkiej współpracy przy tworzeniu bazy danych muzułmanów. Alex Karp (współzałożyciel i dyrektor generalny Palantir Technologies – red.) nie odniósł się do tej kwestii podczas kampanii, ale tuż przed zaprzysiężeniem Trumpa zapowiedział w rozmowie z „Forbesem”: „Jeśli nas o to poproszą, nie zrobimy tego”. Nie wszyscy poczuli się uspokojeni: kilka dni później około 50 pracowników technicznych pikietowało przed biurami Palantiru w Palo Alto.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama