Reklama

„Upadek Robespierre’a”. Jak spadła głowa kata

Colin Jones wywodzi się ze szkoły historyków, którzy potrafią pisać w sposób porywający i fascynujący, a zarazem nie tracić z oczu celu. W tym przypadku chodzi o rzetelne przedstawienie zdarzeń, które przeszły do historii pod nazwą 9 thermidora.
„Upadek Robespierre’a”. Jak spadła głowa kata

Foto: mat.pras.

Reklama

Jedna z ważniejszych francuskich książek XX wieku to „Życie instrukcja obsługi” Georgesa Pereca. Na jej kartach autor opisał mikroświaty jednej z paryskich kamienic. Drobiazgowo, ze szczegółami, przechodząc przez losy każdego z mieszkańców, ich wzloty i upadki. Zabieg, który zastosował Perec, na swój sposób przypomina mi to, co w swojej monumentalnej pracy zrobił historyk Colin Jones. Pełen tytuł jego książki brzmi „Upadek Robespierre’a. Ostatnie 24 godziny terroru” i jest dokładnie tym, co zapowiedziano w tytule – drobiazgową analizą ostatniej doby poprzedzającej śmierć dyktatora republiki, jednej z najbardziej krwawych postaci rewolucji. Człowieka, który nakręcił terror, a potem padł jego ofiarą.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama