Reklama

Szczepkowska: Kariera matki to cierpienie dziecka

Odkąd jedna z czołowych polskich feministek została matką, życie się jej przewartościowało i zaczęła inaczej patrzeć na potrzeby kobiet. No właśnie.
Joanna Szczepkowska

Joanna Szczepkowska

Foto: Fotorzepa/Darek Golik

Najlepiej choć trochę popraktykować, zanim się wpisze w globalne ideologie. Oczywiście zaraz zaczęły się dyskusje i feministka utemperowała swoje poglądy. W obszernym wywiadzie odżegnała się od domowego ciepełka i dowodziła, że chodzi o walkę z państwem. O to, żeby zwróciło uwagę na potrzeby kobiety-matki. I tak zamiast prawdziwej rewolucji w różnorodnym przecież feminizmie mamy powrót do sloganów. A przecież chodzi o coś więcej niż walka z zewnętrznym światem. W prawdziwym macierzyństwie tak naprawdę chodzi o dziecko.

– Jak pani może coś takiego mówić? – krzyknęła kobieta na całe studio telewizyjne, w którym skończyliśmy właśnie nagrywanie dyskusji na temat ustawy antyprzemocowej. Ponieważ należałam do tych, którzy mają do ustawy zastrzeżenia, zostałam uznana za okrutnicę, która nie chce pomóc kobietom.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Plus Minus
Największe zagrożenie dla globalnej gospodarki zaczyna płynąć z USA
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Plus Minus
„Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w kosmos”: Sikający astronauta
Plus Minus
„Resident Evil: Requiem”: Powrót do Raccoon City
Plus Minus
„Felietony”: Felietonista? Naprawdę?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama