Na środku sceny, za mikrofonem z logo ITI Jan Pietrzak, którego rozpoznawalność z czasów „Kabaretu Pod Egidą” jeszcze wzmocnił sukces piosenki „Żeby Polska była Polską”. Po jego lewej ręce – Piotr Fronczewski, akurat między „Akademią pana Kleksa” a „Podróżami pana Kleksa”. Po prawej – Bohdan Smoleń, już nie w kabarecie Tey, za to po słynnym monologu „A tam cicho być”. Jednym słowem: gwiazdy. Piosenka kończy się okrzykiem „hej!” w wykonaniu całego trio, widzowie w swetrach biją brawo, a po chwili na ekranie widzimy zieloną planszę z napisem „OGLĄDALIŚCIE PAŃSTWO KASETĘ NR 1 PRODUKCJI ITI VIDEO” oraz adresem firmy i numerami telefonów, oczywiście stacjonarnych.