Reklama

Charles Kupchan: Po wyborach w USA spodziewam się aktów przemocy politycznej

Wierzę, że Kamala Harris rozumie, iż największą nadzieją dla świata jest partnerstwo. Zwłaszcza w czasach, kiedy władza oddala się od Zachodu. A największym błędem Donalda Trumpa jest to, że nie rozumie, iż nie można działać samemu w zglobalizowanym świecie - mówi Charles Kupchan, ekspert ds. Europy w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego za prezydentury Baracka Obamy.

Publikacja: 31.10.2024 10:25

Charles Kupchan przekonuje, że Kamala Harris byłaby dla świata bezpieczniejsza niż Donald Trump. Na

Charles Kupchan przekonuje, że Kamala Harris byłaby dla świata bezpieczniejsza niż Donald Trump. Na zdjęciu były prezydent na wiecu w stanie Georgia (23 października), podczas którego wyświetlał swoim zwolennikom filmiki z Harris i mówił: „Ta kobieta jest szalona”

Foto: CHRISTIAN MONTERROSA/AFP

Plus Minus: Zacznijmy od ogólnego nastroju w USA. Czy ludzie uważają, że wybory 5 listopada będą przełomowe?

Myślę, że większość Amerykanów rozumie, że są to prawdopodobnie jedne z najważniejszych wyborów w historii Ameryki. Powiedziałbym, że ogólny nastrój jest nerwowy i podejrzewam, że niepokój jest po obu stronach, częściowo dlatego, że wyścig jest niezwykle wyrównany. Nikt tak naprawdę nie może zgadnąć, kto wygra. Jest możliwe, że znów znajdziemy się w sytuacji, w której wynik będzie kwestionowany, lub w której nie będziemy mieli od razu wyraźnego zwycięzcy. Więc jest po prostu ogólne poczucie niepokoju, które ogarnęło kraj. Podejrzewam, że pochodzi ono bardziej od tych z nas, którzy są po stronie demokratów.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama