Plus Minus: Zacznijmy od ogólnego nastroju w USA. Czy ludzie uważają, że wybory 5 listopada będą przełomowe?
Myślę, że większość Amerykanów rozumie, że są to prawdopodobnie jedne z najważniejszych wyborów w historii Ameryki. Powiedziałbym, że ogólny nastrój jest nerwowy i podejrzewam, że niepokój jest po obu stronach, częściowo dlatego, że wyścig jest niezwykle wyrównany. Nikt tak naprawdę nie może zgadnąć, kto wygra. Jest możliwe, że znów znajdziemy się w sytuacji, w której wynik będzie kwestionowany, lub w której nie będziemy mieli od razu wyraźnego zwycięzcy. Więc jest po prostu ogólne poczucie niepokoju, które ogarnęło kraj. Podejrzewam, że pochodzi ono bardziej od tych z nas, którzy są po stronie demokratów.