-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Francja i Wielka Brytania silnie zantagonizowały, z nieodwracalnymi konsekwencjami, w przeważającym stopniu muzułmańską populację tego regionu. Na zdjęciu: przedstawiciele lokalnych plemion i brytyjscy żołnierze na wspólnym lunchu na posterunku kawalerii w Tel-el-Meleiha, 30 km na północ od Beer-Szeby, styczeń 1940 r.
Kiedy późną porą 6 listopada 1949 r. do drzwi W.F. Stirlinga zapukało trzech Arabów, którzy zażądali rozmowy, gospodarz nie miał zbyt wielkiej ochoty na spotkanie. Był niedzielny wieczór, wizyta niespodziewana, a Stirling z żoną Marygold gościli właśnie dwie osoby.
69-letni pułkownik Stirling, były oficer łącznikowy w syryjskim rządzie, a obecnie korespondent „The Times” w Damaszku, powinien był zaufać instynktowi. Miał jednak tendencję do życia ponad stan i wiecznie brakowało mu pieniędzy. Nie mógł sobie pozwolić, aby sensacyjny temat przeszedł mu koło nosa, ponieważ „The Times” zwolnił jego poprzednika za brak dobrych historii. Z osobistego doświadczenia, sięgającego 30 lat wstecz, do euforycznego październikowego dnia, kiedy razem z Lawrence’em z Arabii dotarli do Damaszku, wiedział, jak nieprzewidywalna potrafi być Syria.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów