Reklama

Tomasz P. Terlikowski: Aborcja nie tylko polaryzuje, lecz także niszczy praworządność

Koalicja, choć zjednoczona w kwestii walki z PiS-em, nie jest zgodna w kwestiach obyczajowych. Było jasne, że PSL i część Trzeciej Drogi nie przyłożą ręki do zmian proponowanych przez lewe skrzydło rządu. Donald Tusk, nie mogąc zmienić prawa, postanowił je ominąć. A to uderza w praworządność.
Tomasz P. Terlikowski: Aborcja nie tylko polaryzuje, lecz także niszczy praworządność

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Donald Tusk jasno przyznał, że nie jest w stanie zmienić prawa aborcyjnego, a naciski, także medialne, na PSL nie przynoszą skutków. Wielokrotnie pisałem, dlaczego PSL nie ma żadnego interesu, by ulegać koalicyjnym partnerom, ale i koalicja nie ma też wielu powodów, by za bardzo naciskać na konserwatywną część swojego składu. I dlatego w sprawie aborcji – a wiele wskazuje, że i związków partnerskich – zmian legislacyjnych nie należy się spodziewać. Tyle że elektorat Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy nie jest w stanie zaakceptować obiektywnej sytuacji, a premier musi się liczyć z jego emocjami, dlatego postanowił coś zrobić. Problem polega na tym, że zrobił coś, co jest nieakceptowalne z przyczyn moralnych, niezgodne z polską konstytucją, ale także sprzeczne z zasadami praworządności. Wytyczne Ministerstwa Zdrowia są bowiem próbą faktycznej zmiany prawa, bez formalnych zmian prawnych, a za pomocą politycznych wytycznych i szantażu finansowego.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Ksiądz pedofil kontra kardynał Wojtyła
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„Portobello”: Niewydolność systemu
Plus Minus
„Dixit Kids”: Emocjonalne króliczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama