Reklama

Kapitan

Adam Czerniaków notuje w dzienniku krążący po dzielnicy dowcip: „Optymizm żydowski: dwaj Żydzi stoją pod szubienicą. Jest dobrze, powiada jeden, nie ma dla nas amunicji”.
Adam Czerniaków, prezes Rady Żydowskiej w getcie, 1941 r. Popełnił samobójstwo 23 lipca 1942 r. – na

Adam Czerniaków, prezes Rady Żydowskiej w getcie, 1941 r. Popełnił samobójstwo 23 lipca 1942 r. – na wieść o tym, że Niemcy zaczynają likwidację getta

Foto: Krzysztof Chojnacki/East News

Zza okna z Chłodnej dobiegają dźwięki, aria, śpiew operowy. Vibrato wypełnia ulice, skwery, sączy się na podwórka. To Wagner, prezes rozpoznaje jego arię. Zakazana muzyka – żydowska bezczelność! Adam Czerniaków jest melomanem. Poświęca tej swojej pasji wiele wpisów. Marzy, by stworzyć w getcie operę. Ma nawet pomysł na repertuar: „Żydówka”, „Carmen” lub „Opowieści Hoffmanna”. Musiałby mieścić się w ramach tego, czego wolno słuchać Żydom. Wolno grać kompozytorów żydowskich, na przykład Halévy’ego, Bizeta, Offenbacha, Meyerbeera, Mendelssohna, Mahlera; nie wolno grać nieżydowskich, zwłaszcza niemieckich. A jednak słychać Verdiego, Pucciniego, Moniuszkę, Schumanna, Schuberta. Są i żydowskie pieśni, i ludowa polska piosenka, i Chopin, i oczywiście Beethoven.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama