Reklama
Rozwiń
Reklama

Michał Szułdrzyński: Na przekór pogromom. Echa po śmierci wolontariusza w Gazie

Dumny naród nie wpada w antysemickie wzmożenie, nawet jeśli uważa, że Polak padł ofiarą zbrodni wojennej, jak to było w przypadku Damiana Sobóla.
Ambasador Izraela w Polsce Jaakow Liwne

Ambasador Izraela w Polsce Jaakow Liwne

Foto: PAP/Marcin Obara

Zapowiedź izraelskiego premiera, że siły zbrojne tego kraju (IDF) przeprowadzą operację na południu Gazy, została skrytykowana przez większość rządów zachodniego świata. Przede wszystkim przez USA, których bliską przyjaźń Beniamin Netanjahu wystawia nieustannie na próbę. I sprzeciw wobec działań IDF będzie rosnąć, gdy będą się pojawiać cywilne ofiary tej wojny.

Momentem przełomowym w wojnie, wywołaną rzezią ponad tysiąca Izraelczyków przez Hamas 7 października, było zabicie na początku kwietnia siedmiu współpracowników World Central Kitchen (WCK), wśród nich Polaka. Mieszkańcom Gazy w oczy zajrzał głód, więc restaurator José Andrés, założyciel WCK – Polacy znają go, bo karmił dwa lata temu uchodźców z Ukrainy – zdecydował, że ruszy tam z pomocą.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama