Reklama

Bogdan Góralczyk: Z Mjanmy wypędzono prawie milion ludzi

Niepokoje w Mjanmie nie ustają. Nie wiadomo, czy kraj kiedykolwiek będzie w stanie uporać się ze swymi problemami. Jednakże nadzieja obywateli na lepsze jutro wciąż nie gaśnie.
Bojownicy etnicznej grupy rebeliantów Ta'ang Narodowej Armii Wyzwolenia (TNLA) spacerujący po uliczn

Bojownicy etnicznej grupy rebeliantów Ta'ang Narodowej Armii Wyzwolenia (TNLA) spacerujący po ulicznym targu w mieście Namhkam w północnym stanie Shan, 10 listopada 2023 r. Niespodziewana ofensywa etnicznych grup zbrojnych Mjanmy zablokowała dwie strategiczne drogi do Chin, największego partnera handlowego kraju, dławiąc handel transgraniczny i uniemożliwiając wprowadzenie przez juntę podatków i dewiz, które ograniczają gotówkę

Foto: Mai Nyi/AFP

Mjanma, dawna Birma, to kraj związkowy złożony z siedmiu krain oraz rodzimych ziem birmańskich, również podzielonych na siedem regionów. I zarazem jest to prawdziwa językowa wieża Babel – tamtejsza ludność posługuje się przeszło stu językami i narzeczami. W efekcie władze centralne praktycznie nigdy nie kontrolowały tych ziem i ludów. Od momentu wyjścia brytyjskich kolonizatorów w styczniu 1948 r. władze w Rangunie (Yangonie; od 2005 r. w nowej stolicy Naypyidaw – Siedzibie Królów) stale borykały się z kwestiami etnicznymi oraz niespokojnym pograniczem. Przez to kraj wszedł do historycznych annałów jednym, niezbyt chlubnym, rekordem świata – najdłużej trwającej wojny partyzanckiej, toczonej w latach 1948–2010.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama