Na przestrzeni lat, już po debiucie naszej teorii, badania nad wieloświatem przestały być kojarzone z peryferiami kosmologii i stały się bardzo popularnym tematem, ogniskującym aktywność wielu osób. Moja teoria wieloświata, niegdyś odosobniona, obecnie jest jedną z wielu.
Co ciekawe, autorem jednej z alternatywnych teorii wieloświata jest Roger Penrose, fizyk, który wiele lat temu zainspirował mnie do własnych poszukiwań, ten sam, który już na pierwszych stronach tej książki dał się poznać jako jeden z najbardziej zawziętych orędowników jednego wszechświata objaśnianego przez teorię wszystkiego.