Reklama

Jan Maciejewski: Po co Tolkien stworzył Śródziemie

Nie można przetłumaczyć na żaden z dorosłych języków wyznania wiary w świętość naturalnych odruchów.
Jan Maciejewski: Po co Tolkien stworzył Śródziemie

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

Czy można streścić swoje życie w jednym grymasie? Tolkienowi się to udało. Podczas jednego z wielu wywiadów, jakich zaczął udzielać na starość, po wielkim sukcesie „Władcy Pierścieni”, próbował wytłumaczyć dziennikarzowi, że owa trzytomowa saga nie jest symfonią, tylko jej codą. Nie właściwym dziełem samym w sobie, lecz tylko dopisanym do niego post scriptum. Że zanim zaczęła się przygoda, zdążył powstać, rozwinąć się i przebrzmieć świat, w którym miała się rozegrać. I zaczął snuć opowieść znajdującą się w niewydanym jeszcze wówczas „Silmarillione”. Rozrysował przed coraz bardziej skonfundowanym dziennikarzem szeroki plan bóstw, światów, ras i lądów. „Od jak dawna się pan tym zajmuje” – padło w końcu pytanie. „Od kiedy pamiętam; myślę, że robię to całe życie”. I tu już biedny wyrobnik pióra nie wytrzymał i zapytał o to, co najwyraźniej nurtowało go od dobrych kilkudziesięciu minut: „Ale po co pan to robił?”.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Promocja na subskrypcję RP.PL & Parkiet.com

Korzystaj podwójnie w maju! Pełny obraz rynku w jednej obniżonej cenie.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji RP.PL z Parkiet.com

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama