Irena Lasota
W czwartek po południu zastanawiałam się, czy zacząć oglądać jakiś serial, i pytałam znajomego, sowietologa skądinąd, co myśli o jednym z najsłynniejszych seriali amerykańskich sprzed ćwierć wieku „Rodzina Soprano”. „To jest dla mnie zbyt okrutne – powiedział – nie lubię, kiedy pokazują mordowanie ludzi, duszenie i krojenie ich na kawałki, ale powinnaś przynajmniej wiedzieć, że był to nie tylko ulubiony serial Putina, ale wedle niektórych, na nim wyrobił on sobie obraz Zachodu i wodzostwa”.
Bardzo nam przykro, ale nie znaleźliśmy strony, której szukasz
Sprawdź czy wpisany przez Ciebie adres nie zawiera literówek.
Strona, której szukasz mogła zostać zaktualizowana, skasowana lub przeniesiona pod inny adres.
Przejdź na stronę główną lub skorzystaj z wyszukiwarki.
Czy Polsce potrzebna jest „imperialna opowieść”, czy raczej chłodna podmiotowość państwa średniego? W podcaście...
„Niebo. Rok w piekle” zmusza nas do odpowiedzi na kilka trudnych pytań.
Szum wiatru i tęsknota. Dźwięki ulotne i delikatne, a jednak rezonujące w słuchaczu z ogromną mocą.
„Ride 6” to okazja, by bezpiecznie poszaleć na motocyklu.