Reklama

Ks. Robert Skrzypczak: Chrześcijanin na rozdrożu

Dziś Jezus stał się rodzajem puzzli, które można układać na różne sposoby: a to przypisując Mu żonę i dzieci, a to odkrywając ślady Jego rzekomych wakacji we Francji czy nawet w Indiach. Zależy, gdzie kogo fantazja poniesie.
Ks. Robert Skrzypczak: Chrześcijanin na rozdrożu

Foto: mat. pras.

Wdniu 9 grudnia 2004 roku agencja Associated Press doniosła w podnieconym tonie: „Słynny ateista uwierzył w Boga”. Było to echo pewnej konferencji w Nowym Jorku, podczas której symbol ateizmu naukowego, filozof Antony Flew, ogłosił, iż przekonał się do istnienia Boga, a ponadto jego pewność „opiera się na naukowej oczywistości”. Ten sam Flew od 1950 roku uznawany był za guru nowoczesnego myślenia wolnego od religii, zwłaszcza od opublikowania w Oksfordzie swej książki „Theology and Falsification”, mającej więcej dodruków niż jakakolwiek inna. Potrzeba niebanalnej uczciwości intelektualnej, by w osiemdziesiątym roku życia, po pół wieku akademickiej glorii, ogłosić swą własną kapitulację w obliczu tego, co niepodważalne, wywracając tym samym do góry nogami cały system, dzięki któremu zdobyło się tytuł mistrza w swej dziedzinie. I to jednym zdaniem: „I now believe there is a God!”.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama