Reklama

Sekty, pasty i emigranci

Kończę właśnie sensacyjny serial „Tulsa King” i choć oglądało się go przyjemnie, to na pewno nie da się go porównać z „Rodziną Soprano”, jak to czyniono w zapowiedziach.
Sekty, pasty i emigranci

Foto: Artur Szczepański/REPORTER

Bardzo dobre wrażenie zrobiła na mnie ostatnio książka „Ucieczka z Chinatown” Charlesa Yu (wyd. ArtRage). Już sam tytuł ma popkulturowy wymiar, nawiązuje do filmów Johna Carpentera, a jednocześnie jest to swoisty traktat dotyczący rasy i problemów socjologicznych. Opowiada o emigracji i pogoni za marzeniami w nierównym świecie. Z całego serca ją polecam, ponieważ z jednej strony mamy lekką formę, bliską kształtem do scenariusza, a z drugiej dostajemy ważny głos społeczny.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama