Reklama

Sekty, pasty i emigranci

Kończę właśnie sensacyjny serial „Tulsa King” i choć oglądało się go przyjemnie, to na pewno nie da się go porównać z „Rodziną Soprano”, jak to czyniono w zapowiedziach.
Sekty, pasty i emigranci

Foto: Artur Szczepański/REPORTER

Bardzo dobre wrażenie zrobiła na mnie ostatnio książka „Ucieczka z Chinatown” Charlesa Yu (wyd. ArtRage). Już sam tytuł ma popkulturowy wymiar, nawiązuje do filmów Johna Carpentera, a jednocześnie jest to swoisty traktat dotyczący rasy i problemów socjologicznych. Opowiada o emigracji i pogoni za marzeniami w nierównym świecie. Z całego serca ją polecam, ponieważ z jednej strony mamy lekką formę, bliską kształtem do scenariusza, a z drugiej dostajemy ważny głos społeczny.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama