Na koniec chciałbym stwierdzić, że o ile przedstawione działania komunistycznych władz Chin będą kontynuowane przez następne dwudziestolecie, o tyle istnieje szansa na opanowanie przyrostu naturalnego i osiągnięcie pewnego ograniczonego dobrobytu. Jestem jednak przekonany, że tak wypracowany dobrobyt będzie miał wyłącznie materialny charakter. W sferze duchowej Chiny będą niedorozwinięte, a wręcz barbarzyńskie. Rzeczony dobrobyt zostanie osiągnięty kosztem zamordowanych noworodków i zniszczonych rodzin. Będzie to dobrobyt przerażający”.