Usiłując przekonać Polaków, że Unia Europejska stanie się de facto czwartą Rzeszą niemiecką, w której tylko Niemcy będą obywatelami, Polacy będą zaś mieli status nie lepszy od poddanych Generalnego Gubernatorstwa, Jarosław Kaczyński uraczył słuchaczy anegdotką. Na spotkaniu w Opolu, gdzie relacje polsko-niemieckie są szczególnie wrażliwym tematem, opowiedział historię grupy polskich „eurodeputowanych”, którzy podróżowali pociągiem pierwszej klasy przez Niemcy, gdy dosiadł się do nich niemiecki podróżny i dowiedziawszy się, że jedzie z Polakami, rzekomo poszedł szukać konduktora, by naszych rodaków wyrzucić. Prezes PiS zawyrokował, że Polacy muszą przestać się godzić na rolę „tych gorszych” w relacjach z Niemcami.