Zmarły w 2018 r. Stephen Hawking był ikoną. Jego historia – skupiająca się głównie na dekadach zmagań ze stwardnieniem zanikowym bocznym, chorobą, która pozbawiła go możliwości poruszania się – trafiła do popkultury. Poruszający się na wózku inwalidzkim fizyk stał się celebrytą. Czemu jednak tak naprawdę zawdzięczał sławę? Honor, jakim obdarzono go po śmierci – został pochowany w opactwie westminsterskim między Newtonem a Darwinem – wskazywałby, że zasłużył się ludzkości wyjątkowymi odkryciami. Czy faktycznie?