Większość tekstów mu poświęconych skupia się na otaczającej go bandyckiej egzotyce. Bo faktycznie, ilu było pisarzy nominowanych do Bookera, którzy obok debiutu mieliby w dorobku również więzienną odsiadkę. Handel narkotykami? Bardzo proszę. Napady i włamania z bronią w ręku? Służę uprzejmie. Bójki i pobicia? Do usług. Zresztą nawet późniejsza kariera literacka pewnych rzeczy nie zmieniła. Pozostała słabość do biżuterii – rolex lśni na przegubie, złote nakładki na zębach, a na przedramieniu tatuaż „Outlaw” (z ang. poza prawem).