Reklama
Rozwiń
Reklama

Czy to będzie polski Wimbledon?

Jeszcze nigdy przed Wimbledonem nasze nadzieje nie były tak wielkie i uzasadnione. Czekamy przede wszystkim na triumf Igi Świątek, a także na dobrą grę Huberta Hurkacza, ale warto przypomnieć, że bywały już na londyńskiej trawie takie turnieje, które nazywano polskimi, i że był w tym turnieju jeden Polak, o którym mało kto wie.
Agnieszka Radwańska w roku 2012 przegrała w finale z Sereną Williams i z chorobą

Agnieszka Radwańska w roku 2012 przegrała w finale z Sereną Williams i z chorobą

Foto: Julian Finney/Getty Images

Na ścianie kortu numer 1 wisi od ćwierćwiecza nieduży owal w bliżej nieokreślonym kolorze zbliżonym do szarości. Napis wewnątrz głosi: „Nowy kort nr 1 został otwarty przez Jego Królewską Wysokość księcia Kentu (tu skróty dalszych tytułów honorowych) prezydenta All England Lawn Tennis and Croquet Club w poniedziałek 23 czerwca 1997 roku”.

Książę Kentu kort otworzył, nikt w tamten poniedziałek nie zagrał, we wtorek zresztą też nie, tak samo jak w środę. Dopiero w czwartek, gdy niebo w końcu ulitowało się nad turniejem, szóstą parą, która weszła na świeżą trawę nowego kortu, były Venus Williams i Magda Grzybowska.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama