4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Przemysław Czarnek, Wojciech Roszkowski
Historia i teraźniejszość (HiT) to nowy przedmiot wchodzący od września do szkół. W zasadzie ma zastąpić wiedzę o społeczeństwie (WoS). Dedykowany mu podręcznik autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego, obejmujący lata 1945–79, ma stworzyć „nowego człowieka”. Uczeń z pierwszej klasy szkoły średniej ma być świadomy, kto mu, a także narodowi polskiemu zagraża, kto przeciwko niemu spiskuje, a jakie idee deprawują naród.
HiT to odpowiedź na wniosek, który po ostatnich wyborach prezydenckich przedstawił Ryszard Terlecki. „Przeprowadziliśmy bardzo ciężką, trudną, skomplikowaną reformę organizacyjną szkolnictwa, edukacji, ale zatrzymaliśmy się w pół kroku, nie przeprowadziliśmy reformy programowej. To jest jeden z tych elementów, które będą się na nas mściły” – mówił dwa lata temu w TVN 24. „Mądrzejsi ludzie, bardziej zorientowani w rzeczywistości politycznej, historycznej, bardziej przywiązani do pewnych tradycji i bardziej utożsamiający się z tą tradycją z pewnością będą głosować na PiS” – tłumaczył jej cele. Trzy miesiące później tekę ministra edukacji objął Przemysław Czarnek, pomysłodawca nowego przedmiotu w szkole. – Jesteśmy gotowi, by odzyskiwać pokolenia nieświadomych młodych Polaków. Dlatego uczniowie od pierwszej klasy szkół ponadpodstawowych dostaną nowy przedmiot, który będzie nazywał się historia i teraźniejszość – mówił rok później w wywiadzie dla tygodnika „Sieci” szef MEiN.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje ró...
Krystyna Czerni pokazuje, że nawet o wyczerpująco opisanej twórczości można powiedzieć coś nowego, innego, śwież...
„Aces of Thunder” to okazja, by siąść za sterami klasycznych myśliwców.
Największa siła tej opowieści to fatalizm bez taniej sensacji.