Reklama

240 stron okruchów

"Klan Wyspiańskich", czyli chwytliwy tytuł, to o wiele za mało na książkę. Praca Jana Tomkowskiego, historyka literatury i uniwersyteckiego wykładowcy, znacznie lepiej sprawdziłaby się jako materiał na zajęcia dla studentów aniżeli lektura dla czytelników, którzy chcieliby poznać fenomen spowinowaconych ze sobą przedstawicieli rzeczonego rodu.
240 stron okruchów

Foto: materiały prasowe

„Po lekturze paru tysięcy stron listów, wspomnień i innych dokumentów" – jak zaznacza autor – powstała opowieść banalna, uboga w treść, za to obfita w rozważania, w których większość to „chyba" albo „podobno" czy „w tym wypadku musimy polegać na własnej wyobraźni, bo wiemy naprawdę niewiele". Z rozwlekłej narracji o cechach gawędy („to w pisaniu czasem pomaga, ale jednak znacznie częściej przeszkadza") nie wynika, niestety, by Wyspiańskich można było potraktować jako wspólnotę złączoną szczególnym spoiwem.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama