Reklama

Pop na własnych warunkach

Sklejam się w kompletny kształt" śpiewa Natalia Szroeder na początku swojego drugiego albumu. Ten proces rzeczywiście nadal trwa, ale warto mu się przysłuchać już teraz.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Okładka płyty „Pogłos", Natalia Szroeder

Okładka płyty „Pogłos", Natalia Szroeder

Foto: materiały prasowe

Reklama
Reklama
Reklama

Wokalistka sławna była już dawno, zwłaszcza gdy definiujemy popularność przez pryzmat mediów społecznościowych pompowanych treściami w stylu „przebierz się i śpiewaj cudze przed telewizyjną kamerą". Czas płynął, a dla młodej popowej gwiazdki jest on równie mało łaskawy, co dla młodego piłkarza. Pierwsza płyta ponad cztery lata po debiutanckim singlu z 2012 roku? Cóż, gdyby chociaż była przełomowa. A tu echem odbijało się jedno sformułowanie: „polski pop". I nie, że Brodka (też z małej miejscowości, też z muzykalnej rodziny i też ubabrana początkowo realiami naszego show-biznesu), raczej spóźnione o lata i mało kreatywne przekładanie patentów sprawdzonych za granicą w połączeniu z nadwiślańską rutyną wykonawczą i egzaltowanymi tekstami. W końcu nawet tytuł „NATinterpretacje" sugeruje, że odczytujesz cudze, zamiast wziąć się za swoje.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama