Reklama

Przemoc i popularność języków. Gaston Dorren „Gadka. W sześćdziesiąt języków dookoła Europy"

Niemiecki padł ofiarą wojny wznieconej przez swoich użytkowników. Duńskiego nie chcieli Norwegowie i Grenlandczycy. Tylko angielski zawojował świat jak żaden inny język.
Przemoc i popularność języków. Gaston Dorren „Gadka. W sześćdziesiąt języków dookoła Europy"

Foto: ivosar/Shutterstock

Większość ważniejszych języków świata ma przeszłość naznaczoną przemocą i militaryzmem. Na przykład łacina podróżowała z rzymskimi legionami, gdy te narzucały Europie Zachodniej swoją wizję pokoju, pax Romana. Arabski podobnie: jechał na plecach islamu, gdy ten cywilizował niewiernych. Angielski był, rzecz jasna, językiem imperium brytyjskiego. Również hiszpański, rosyjski i turecki wyszły większe i mocniejsze z krwawych łaźni, które urządzali ich użytkownicy. A wraz ze zwiększaniem się zasięgu języka rosły jego wpływy kulturowe.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama