Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Popularność „Archipelagu GUŁag" brała się między innymi z faktu, że Sołżenicyn łączył analizę zasięgu i geograficznego rozmiaru terroru bolszewickiego z opisami poszczególnych, bardzo detalicznie ujętych przypadków. „Jeden dzień z życia Iwana Denisowicza", który wstrząsnął światem i wedle niektórych był początkiem końca Imperium Sowieckiego, jest wydanym w 1962 roku opowiadaniem Sołżenicyna o okrucieństwie i pracy przymusowej niewinnie (oczywiście) skazanych więźniów GUŁagu. Krytycy i czytelnicy chwalili chłodny, konkretny styl autora, ale na niektórych jeszcze większe wrażenie zrobiła uwaga Szałamowa, że opowiadanie nie jest realistyczne, bo po obozie pęta się kot, a przecież ostatniego kota zjedzono w gułagu zimą 1938 roku... Tej samej zresztą zimy zmarł z głodu w gułagu poeta Osip Mandelsztam, a jego śmierć opisał Szałamow w opowiadaniu „Sherry brandy".
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: